Jak to się dzieje, że codziennie zjadamy plastik? - Cottonganic

Jak to się dzieje, że codziennie zjadamy plastik?

Naukowcy szacują, że tygodniowo możemy mimowolnie zjadać 5g plastiku co może odpowiadać wadze karty kredytowej (dane za WWF). Mikroplastik znajdowany był już w lodzie arktycznym, osadach otaczających oceaniczne plaże, czy nawet w dziewiczych partiach Pirenejów. Ostatnio wykryty został również w powietrzu w Krakowie.

Mikroplastik jest jednym z większych zagrożeń środowiska naturalnego. Jest on niebezpieczny nie tylko dla zwierząt morskich, ale w ramach łańcucha pokarmowego, także dla innych zwierząt i ludzi.

Jak to się dzieje?

Cząsteczki tworzyw sztucznych uwalniają się w procesie degeneracji plastiku. Rozkładające się w ciągu kilkuset lat butelki PET czy plastikowe opakowania to nie jedyny problem.

Szacuje się, że około 60% ogólnodostępnych ubrań ma w składzie plastik. Tkaniny syntetyczne to m.in. nylon, poliester, lycra czy polar (nawet ten pochodzący z recyklingu niezmiennie pozostaje tworzywem sztucznym).

Wyrzucając na śmietnik, czy nawet piorąc ubrania syntetyczne uwalniamy do środowiska setki tysięcy plastikowych włókien. Z wyliczeń wynika, że stanowią one około 35% całego plastiku występującego w światowych akwenach morskich.

Organizacja Ellen MacArthur Foundation opublikowała raport z którego wynika, że z naszej garderoby do oceanów trafiają miliony ton mikrowłókien rocznie. Liczba ta odpowiada 50 miliardom plastikowych butelek – dla porównania, największy producent coli produkuje  12 miliardów butelek rocznie.

Na wysypiska lub do spalarni śmieci co sekundę trafia ciężarówka odzieży. Skoro 60% z nich w składzie posiada plastik, czyli materiały będące pochodną ropy naftowej oznacza to, że czas ich rozkładu to wiele setek lat. Recykling tekstyliów będący wyzwaniem przyszłości jest aktualnie niestety skomplikowany. Wynika to m.in. ze stosowania tkanin z syntetycznymi domieszkami oraz obróbki z wykorzystaniem ciężkich chemikaliów. System odzysku włókiem na szeroką skalę, dający możliwość produkcji pełnowartościowej odzieży jest wciąż w fazie przygotowań.

Plastic is NOT fantastic

Wszystko to sprawia, że branża odzieżowa obok naftowej i przemysłowej produkcji mięsa jest dzisiaj jedną z tych, której ślad obija się zbyt dużym piętnem na środowisku naturalnym. – Naszą najnowszą mini kampanią chcemy przyłączyć się do tych, którzy od dawna mówią o zagrożeniach jakie niesie ze sobą fast fashion. Jesteśmy niewielką manufakturą, ale wierzymy, że każdy, nawet najmniejszy krok zbliżający nas do podejmowania świadomych i odpowiedzialnych wyborów zakupowych jest wart podejmowanego wysiłku.

W ramach kampanii, której towarzyszą ponadczasowe, wygodne i uszyte wyłącznie z organicznej bawełny ubrania (materiał z certyfikatem GOTS) powstały zdjęcia nawiązujące do problemu plastiku w odzieżowej branży. – Plastik jest niestety wszędzie – nie tylko zalega na wysypiskach i w oceanach, ale już w 2018 roku znajdowany był w wodzie z kranu, wodzie butelkowanej i w jedzeniu. Przyszedł czas, że musimy się opamiętać i zacząć świadomie podejmować decyzje – o zakupie lub – częściej o jego braku. Nauczyliśmy się już czytać etykiety na produktach spożywczych, teraz przyszedł czas na studiowanie odzieżowych metek – mówi B. Kazimieruk – Szozda, inicjatorka kampanii i założycielka Cottonganic.

Powstałe w ramach kampanii zdjęcia zostały wykonane głównie w technologii analogowej z wykorzystaniem filmów średniego formatu: 6×6 i 35mm. Analogowe zdjęcia mają korespondować z ideą slow, zgodnie z którą nie ilość a jakość jest kluczem do lepszego i bardziej świadomego życia.

Jesienna kolekcja dostępna tutaj: http://bit.ly/newautumncollection

*Plastikowe materiały użyte jako rekwizyty trafiły z powrotem do jednego z poznańskich centrów opakowań. Zostały wymienione na makulaturowy papier do drukarki.

KAMPANIA:

Fotograf: Wojciech Klimala, polski reżyser i autor wielokrotnie nagradzanych filmów dokumentalnych
Modelki: Marcelina Górska i Zuzanna Zachciał
Model: Bartłomiej Górski
Make up: Karina Szozda
Produkcja: Beata Kazimieruk – Szozda